"Szczerze przepraszamy". Ukraina bije się w piersi
Ukraina przeprosiła mieszkańców Estonii, Litwy i Łotwy w związku z incydentami, do których doszło w ubiegłym tygodniu, gdy ukraińskie drony wleciały na terytorium tych trzech państw.
– Ukraina nie kierowała i nie mogła kierować dronów w stronę krajów bałtyckich – oświadczył rzecznik ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Heorhij Tychyj. Podkreślił, Kijów pozostaje w kontakcie ze swoimi partnerami w Tallinie, Wilnie i Rydze, a okoliczności incydentów są badane.
MSZ Ukrainy: Szczerze przepraszamy naszych przyjaciół
– Doszliśmy do wniosku, że w niektórych przypadkach odchylenia od kursu były spowodowane przez rosyjskie systemy walki elektronicznej – przekazał rzecznik. Podkreślił, że Ukraina oficjalnie przeprosiła mieszkańców państw bałtyckich za to, co się wydarzyło.
– Szczerze przepraszamy naszych przyjaciół w Estonii, na Łotwie i Litwie za te wydarzenia. Zapewniam, że my i nasi bałtyccy sojusznicy podzielamy przekonanie, że te incydenty i zagrożenia, z którymi borykają się wszystkie nasze kraje, mają jeden powód: rosyjską agresję na Ukrainę – wskazał Tichyj.
Ukraińskie drony spadły w Estonii, na Litwie, Łotwie i w Finlandii
Podczas serii ukraińskich ataków na rosyjskie porty w okolicach Sankt Petersburga w zeszłym tygodniu, kilka dronów "zabłądziło" na terytorium państw bałtyckich. Dwa rozbiły się na Łotwie i w Estonii, jeden na Litwie.
W niedzielę (29 marca) drony, z których co najmniej jeden był ukraiński, naruszyły przestrzeń powietrzną w południowo-wschodniej Finlandii. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Kijowie poinformowało, że przeprosiło stronę fińską za ten incydent, podając tę samą argumentację – że lot bezzałogowców został zakłócony przez Rosjan.
Był to pierwszy raz od początku wojny Rosji z Ukrainą, gdy drony naruszyły przestrzeń powietrzną Finlandii i wdarły się w głąb kraju.